» Wywiad dla 'In Style’, wrzesień 2011 FanClub Beyoncé Polska | Największa Polska strona o Beyoncé wp_head(); ?>

BEYONCÉ POLSKA

OSTATNIE ZDJĘCIA
» Zobacz więcej zdjęć w naszej galerii. Mamy już ponad 230,000+ zdjęć i ciągle dodajemy nowe!
NOWOŚĆ!
POLECAMY
INFO. O STRONIE
FANCLUB BEYONCE POLSKA (beyonce.com.pl)
Działamy od: 4 sierpnia 2011
Zespół‚: Rami, Roxi, Nath i Dżasta
Kontakt: kliknij tutaj
Szablon: Rami
Host: Fan-Strefa.pl | Reklama
Najwięcej online: 394 osoby (25.05.2013)
BEYONCÉ ELITE
ELITE AFFILIATES
OFICJALNE LINKI


Poniżej przedstawiamy Wam przetłumaczony na język polski wywiad Beyoncé dla amerykańskiego In Style z września tego roku.

Kiedy Beyoncé rozpoczęła niedawno swój dziewięciomiesięczny hiatus, najdłuższą przerwę w ciągu jej 15-letniej kariery, wyluzowała się w stylu Beyoncé: zatrzymując się w eleganckim hotelu Le Meurice w Paryżu, hasając po Bahamach i płynąc Italian Riviera na luksusowym jachcie. Chociaż pokochała spędzać czas w tych olśniewających miejscach wraz ze swoim mężem Jayem-Z – „To było fantastyczne, być [jego] żoną i podróżować razem z nim”, mówi – jeden dzień w szczególności wywarł na niej silne wrażenie. To był dzień, który spędziła w paryskim Disneylandzie wraz ze swoim siostrzeńcem, 6-letnim Danielem Julez (jego mama to młodsza siostra Beyoncé, Solange). Ta dwójka odważyła się iść na kolejki górskie, zjeść śmieciowe jedzenie i wziąć udział w bitwie na wodne pistolety. Supergwiazda przez cały dzień wachlowała się nawet czapką z Goofym.

„Nigdy wcześniej w moim życiu nie miałam szansy zrobić czegoś takiego”, mówi. „Ludzie szanowali naszą przestrzeń i to, że spędzamy czas razem”.  Para kumpli spędziła w Paryżu tydzień, gdzie Julez, który uczy się francuskiego w szkole w L.A, pomagał swojej cioci poruszać się po mieście. „Był moim tłumaczem!”, twierdzi [piosenkarka]. Beyoncé nazwała tę podróż „spełnieniem moich marzeń. On zapamięta to na zawsze, a ja zawsze będę przywiązywać do tego wielką wagę”.

Wzięcie czasu wolnego dla niej samej przez te wszystkie lata nie było łatwe, oto dlaczego (głęboki wdech!): wygrała 16 statuetek Grammy, zagrała w sześciu ważnych filmach, była współwłaścicielką linii mody, akcesoriów i pościeli, a niedawno wydała swój czwarty solowy album, ekletyczny i pełen wyrazu 4. W tym miesiącu wprowadza na rynek swoje najnowsze perfumy, Pulse („Są seksowne i oryginalne, z azjatycką orchideą, nigdy wcześniej nie używaną w produkcji perfum”, mówi). Beyoncé, która w tym miesiącu kończy 30 lat, widocznie nigdy nie przestaje pracować. „Zawsze wracam do studia nagraniowego albo kręcę film, bo urodziłam się aby to robić”, twierdzi. Ale dzięki trwałemu szturchaniu przez mamę Tinę, szukanie lepszej równowagi pomiędzy karierą a życiem [prywatnym] stało się priorytetem. „Za każdym razem, gdy zakończę prace nad albumem, mówi abym zrobiła sobie przerwę”.

Śmieszną rzeczą jest to, że Beyoncé nauczyła się pracować tak intensywnie oglądając własnych rodziców. Przypomina swoją matkę, która prowadziła salon fryzjerski w Houdson i po długim dniu pracy wracała do domu ze zrogowaciałymi palcami. „Nigdy nie słyszałam żeby narzekała”, mówi Beyoncé. „[Rodzice] byli dumni ze swoich miejsc pracy i ze swojego życia. Nie dawanie z siebie wszystkiego stało się czymś, co bardzo mnie denerwuje”.

Zapytana o to, jakie własne cechy Tina widzi w swojej córce, odpowiada, że Beyoncé patrzy ludziom prosto w oczy i traktuje ich tak, jak sama chce być traktowana. „Są takie rzeczy, które próbowałam jej wpajać”, twierdzi, potem przez chwilę się waha. „Ja także widzę czasami, że ma zbyt wiele pracy, co mnie niepokoi. Sugeruję jej, żeby nie pracowała tak ciężko, ale ostatecznie robi rzeczy, na które jest gotowa”.

„To było trudne”, stwierdziła Beyoncé, nareszcie naciskając na przycisk pauzy. „Musiałam odrzucić wspaniałe rzeczy, ale zrobiłam to dla” – tutaj wylicza wiele swoich powodów na palcach z [paznokciami z] beżowym manicurem – „mojej psychiki, mojego życia, moich związków [z ludźmi], mojego siostrzeńca, mojego męża, mojej siostry i moich przyjaźni. Zasłużyłam na to, aby dać sobie czas na skupienie się na czymś innym niż występowanie, filmowanie i nagrywanie”.

Więc co będzie teraz z tą symetrią yin-i-yang, kiedy [Beyoncé] wróciła do ciągłej pracy, promując swój album i zapach? Niektóre dni są lepsze od innych. Na sesji fotograficznej [wykonanej na potrzeby tego magazynu] dla [opowiedzenia] tej historii, walczy z błędami, ale orze zdjęcie za zdjęciem z gracją i skupieniem do późnych godzin wieczornych. Podczas przerwy, którą wzięła, owinęła się w puszystą białą szatę, przytuliła kolana do piersi i wytrwała ze swoim charakterystycznym urokiem i ciepłem – ten wywiad [to] jeszcze jeden egzamin, który zdecydowała się zdać. „Zawsze muszę robić jakiś projekt, taka już jestem”, mówi gwiazda. „Gdy zrealizuję [jedno] przedsięwzięcie, jestem gotowa na następne”. Ale nie wszystkie te projekty są skoncentrowane na marce Beyoncé. W czasie całej swej kariery [niejednokrotnie] znajdowała czas na pomoc innym. W tamtym roku otworzyła choćby centrum szkolenia kosmetologii w Phoenix House Career Academy w Brooklynie troszczące się o zdrowie osób dorosłych, a tej wiosny pomogła Pierwszej Damie, Michelle Obamie zarówno swoją piosenką „Move Your Body”, jak i również filmikami i wystąpieniami publicznymi w walce z dziecięcą otyłością.

Praca dobroczynna to jedna rzecz, a zobowiązania związanie z karierą to co innego. „Jako dziecko i nastolatka bardzo poświęcałam się [pracy]. Nie mam [o to], żalu, bo obowiązki zawodowe utrzymują mnie w koncentracji. Kiedy jesteś młody – masz 18 lub 19 lat – masz [w sobie] energię i napęd. To jest ten czas, abyś pracował tak ciężko, jak tylko możesz. Teraz jestem [już] kobietą i dlatego że dałam z siebie wszystko, mogę skupić się na moim małżeństwie. Mogę zdecydować się na dzieci. Mogę być matką jaką chce być i w całości poświęcić się moim pociechom. Chcę sprawić, aby praca stała się częścią mojego stylu życia, dlatego zawsze cieszę się tym, co robię”.

[Beyonce] widzi swoje ograniczenia – i możliwości rozwoju. Zapytana o to, co chciałaby robić na następnym urlopie, wygląda na [zdecydowaną na] powrót do domu. „Dlatego, że podróżowałam z Jayem, nie spędziłam [w domu] tak wiele czasu jak pragnęłam, chociażby po to, aby nauczyć się lepiej gotować”, wyznała. Ale nie spodziewajcie się, że będzie już teraz kopała głębiej w domatorstwie. „Tak”, chichocze. „Ale szczerzę mówiąc, nie jestem pewna czy to mnie interesuje”.

Czy jej przyszłość będzie wymagać spędzania więcej czasu w domu na Manhattanie, nagrywania czy więcej grania w filmach (zagra główną rolę w [produkcji] Clinta Eastwooda, nowej wersji A Star Is Born), Beyoncé chce po prostu mieć pewność, że stanie się to w swoim właściwym czasie. „Kiedy jesteś szczęśliwy, sprawia to, że twoja muzyka jest lepsza. Sprawia, że wszystko jest lepsze”. To rozwijanie poczucia czego chce od życia jest odzwierciedleniem jej uczciwych odpowiedzi na pytania fanów z całego świata – witaj, Mongolio!

WY ZAPYTALIŚCIE, ONA ODPOWIEDZIAŁA

Jennifer M., Sydney: W jaki sposób się relaksujesz? Jaka jest pierwsza rzecz, którą robisz po powrocie do domu?
W czasie wolnym preferuję nie robienie niczego poza siedzeniem na kanapie i oglądaniem TV. Muszę przyznać, że lubię „Jersey Store”. Kocham także chodzić do kina i na sztuki [wystawiane] na Broodwayu. Pierwszą rzeczą, jaką robię po powrocie do domu jest zdjęcie [moich] szpilek!

Joanna H., Southbury, Conn: Co jest w tobie takiego, co zaskoczyłoby ludzi?
Możesz być zdziwiona, ale ostatnią rzeczą jaką chcę usłyszeć w klubie jest jedna z moich własnych piosenek. Czuję się wtedy bardzo niekomfortowo. Chodzi o tą niezręczną sytuację, gdy wszyscy patrzą się na ciebie, ciekawi czy nie pomylisz ruchu [tanecznego] w swoim utworze.

Lee G., Hong Kong: Kocham Run The World (Girls)! To mój nowy hymn! Jakie dźwięki zamierzałaś [wyeksponować] na [albumie] 4?
Poczułam, że to ważne aby przypomnieć kobietom, że są potężne i mogą zrobić wszystko, na czym się skupią. Moja mama robiła i jest tak silna i nieustraszona. Nie wiedziałam, że gdzieś tam były kobiety które bały się powiedzieć co myślą, którym brakowało pewności siebie i poczucia własnej godności. Jestem dumna z tego, że napisałam piosenkę, która udzieliła kobietom głosu. To sprawiło, że poczułam, iż mój cel jest głębszy i właśnie dlatego zamierzam kontynuować tworzenie utworów, które dają kobietom siłę. Brzmienie mojego albumu jest miksturą gatunków – całej muzyki, jaką kocham. Nazwałabym go moją muzyczną gumbo!

Carmen P., Brooklyn: Czy jest obecnie jakiś artysta, którego nie możesz przestać słuchać?
Naprawdę kocham Franka Oceana, który był jednym z autorów [piosenki] „I Miss You” z mojego krążka. Nie mogę się doczekać, aż wszyscy go usłyszą, bo on jest prawdą. Nie mam także dość Adele. Jest jedną z moich ulubienic. To, co ona posiada jest talentem.

Natalie E., Loule, Portugalia: Obecność jakiej piosenki na twoim iPodzie najbardziej mnie zdziwi?
Po tym, jak chodziłam na festiwale muzyczne odkryłam, że jestem wielbicielką rocka. Kocham gitary, sposób wyrażania siebie [w tym gatunku muzycznym] i żywiołowość fanów rocka. Może cię zaskoczyć, że kocham Petera Gabriela. Jego głos jest tak nieskalany. Posłuchaj „In Your Eyes”.

Holly G., Seattle: Czy istnieje jakiś cel, do którego dążysz w muzyce, aktorstwie, modzie i urodzie?
Chciałabym pewnego dnia otworzyć szkołę tańca dla młodszych dzieci. Mogę zrobić wszystko, aby utrzymać sztukę w szkołach.

Ingrid P., Vienna: Pierwsza Dama, Michelle Obama jest twoją fanką. Jak to jest przyjaźnić się z nią? Denerwujesz się przez to?
Sama uważam się za jej największą fankę. Kocham wszystko, czego się podejmuje. Jest mądra, silna i ma swój własny styl. To idealny wzór [kobiety]. Jestem zachwycona Prezydentem i Pierwszą Damą i czuję się naprawdę dumna ze wszystkiego, co robią. Byłam bardzo zdenerwowana, kiedy śpiewałam im do pierwszego tańca w noc inauguracji. To było niesamowite, być częścią tak historycznego momentu, nigdy tego nie zapomnę.

Loli F., Ułan Bator, Monoglia: Jakie dzienniki i strony internetowe czytasz?
Czytam The New York Timesa, bo kocham Nowy Jork – zazwyczaj w internecie, bo dużo podróżuję. Jeżeli chodzi o portale muzyczne, lubię [witrynę] Pitchfork and Pandora, wchodzę także na strony moich ulubionych projektantów mody. Inne ulubione [strony] to Life + Times [witryna Jaya-Z] i Beyonce.com, gdzie utrzymuję kontakt z fanami.

Fran D., Chicago: Jaki jest twój sekret na utrzymanie tak olśniewającej cery?
Bardzo staram się robić co mogę najlepszego dla mojej skóry. Jak większość kobiet, czasami zapominam zmyć makijaż przed snem, ale za taki błąd trzeba zapłacić. Piję dużo wody i nawilżam, nawilżam, nawilżam!

Siena S., Los Angeles: Jakiego elementu ubioru nie masz nigdy dość?
Koszulki. Nigdy nie mam ich wystarczająco dużo. Moja ulubiona część garderoby to prosta, biała koszulka.

Ekaterina D., Moskwa: Czy masz jakieś złe nawyki, których nie znosisz?
Mam tendencje do bycia trochę niechlujną we własnych domu. Kiedy do niego wracam, chciałabym wszystko porozrzucać.

Ali S., Kingston, Jamajka: Ze wszystkich fryzur, jakie nosiłaś w ciągu lat, która stała się twoją ulubioną? Czy jest jakaś, której już nigdy sobie nie zrobisz?
Moją ulubioną [fryzurą] ciągle jest wysoki koński ogon. Jest zgrabny i klasyczny. Nie powiem ci, jakich fryzur nigdy już nie wypróbuję, bo wiem, że zaczniesz oglądać [ich] zdjęcia!

Tłumaczenie: Curious/Beyonce.com.pl

Udostępnij:

4 odpowiedzi na “Wywiad dla 'In Style’, wrzesień 2011”

  1. […] dla którego artystka udzieliła również wywiadu (jego tłumaczenie zamieszczaliśmy tutaj). Fotografie są wysokiej […]

  2. Curious pisze:

    Mi również podoba się ten wywiad.

  3. Rami pisze:

    Genialny artykuł :) Faktycznie pytania od fanów są najlepsze ;)

  4. TheDawid1994 pisze:

    świetny wywiad <3 ale i tak najlepsze te pytania od fanów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *