» 4 FanClub Beyoncé Polska | Największa Polska strona o Beyoncé wp_head(); ?>

BEYONCÉ POLSKA

OSTATNIE ZDJĘCIA
» Zobacz więcej zdjęć w naszej galerii. Mamy już ponad 230,000+ zdjęć i ciągle dodajemy nowe!
NOWOŚĆ!
POLECAMY
INFO. O STRONIE
FANCLUB BEYONCE POLSKA (beyonce.com.pl)
Działamy od: 4 sierpnia 2011
Zespół‚: Rami, Roxi, Nath i Dżasta
Kontakt: kliknij tutaj
Szablon: Rami
Host: Fan-Strefa.pl | Reklama
Najwięcej online: 394 osoby (25.05.2013)
BEYONCÉ ELITE
ELITE AFFILIATES
OFICJALNE LINKI

Właśnie dzisiaj mijają 4 lata od wydania „4”, z tej okazji przypomnimy wam kilka faktów o tym albumie!

Single:
„Run the World (Girls)” (#29 w Billboard HOT 100)
„Best Thing I Never Had” (#16 w Billboard HOT 100)
„Countdown” (#71 w Billboard HOT 100)
„Love on Top” (#20 w Billboard HOT 100)
„Party” (#50 w Billboard HOT 100)
„Dance For You” (#78 w Billboard HOT 100)
„1+1” (#57 w Billboard HOT 100)
„End Of Time”

„4” w notowaniach:
Billboard 200: #1
South Korean International Albums: #1
Swiss Albums: #1
Taiwanese Albums: #1
UK Albums Chart: #1
UK R&B Albums: #1
U.S. Billboard 200: #1
U.S. Top R&B/Hip-Hop Albums: #1
Ciekawostki:
-Album wyciekł przed premierą
-„End Of Time” ma nagrany teledysk, jednak nigdy nie ujrzał on światła dziennego
-Największą inspirację przy tworzeniu 4 stanowili dla Bey: Fela Kuti, The Stylistics, Lauryn Hill, Stevie Wonder oraz Michael Jackson

 

Bey o albumie:
„Ten album jest zdecydowaną ewolucją. Ma znacznie bardziej śmiały charakter niż muzyka z moich wcześniejszych albumów. Dzieje się tak, ponieważ ja sama stałam się bardziej odważna. Im starsza jestem, im więcej doświadczeń życiowych mam na koncie, tym więcej mam do powiedzenia. Skupiłam się na piosenkach–klasykach; piosenkach, które mogą przetrwać; piosenkach, które będę śpiewać mając zarówno 40, jak i 60 lat.”

Przed wydaniem albumu '4′ w 2011 roku dużo słyszeliśmy o tym, że Beyoncé inspiruje się afrykańskimi rytmami, nigeryjskim muzykiem Fela Kuti i chce właśnie takiego albumu. Jednak jak wszyscy wiemy, artystka wybrała inne piosenki na album i potraktowaliśmy tamte nowinki jako zwykłe plotki. Kiedy jednak okazało się, że piosenkarka jest w ciąży, powróciły tamte spekulacje, wiele osób twierdziło że była zmuszona wybrać ballady, bo jak miałaby występować w ciąży z samymi szybkimi kawałkami?
Dlaczego wracamy do tego tematu? A dlatego że kilka dni temu The Dream (napisał dla Bey m.in. '1+1′, 'End of Time’ oraz 'Run The World (Girls)’) wypowiedział się na temat prac nad '4′:

„Zrobiliśmy cały album w stylu Fela, który jednak nie został wydany. To było tuż zanim zrobiliśmy '4′. Zrobiliśmy coś zupełnie inaczej brzmiącego, około 20-tu piosenek. Powiedziała, że chce zrobić coś, co brzmi jak Fela. Dlatego tyle tego brzmienia w „End of Time”.
Zawsze tworzy się więcej albumów. Większość czasu jesteśmy po prostu kreatywni. Mówimy o B, o kimś, kto śpiewa całymi dniami.”

Żałujecie, że te piosenki nie ujrzały światła dziennego?

Czas na ukaranie winnego udostępnienia w sieci całej płyty Beyoncé przed premierą. Chodzi o album '4′, który premierę miał 24 czerwca ubiegłego roku, a już 8 czerwca za sprawą pewnego Szweda była dostępna jego piracka kopia.
Szwedzki wymiar sprawiedliwości teraz przekona się, jak daleko może się posunąć przy karaniu kogoś za piractwo „przedpremierowe”, a biegli spróbują swoich sił w ocenianiu strat, jakich dokonać ewentualnie mogła wcześniejsza dostępność materiału.
Takie sprawy rzadko kończą się w sądzie, gdyż brakuje dowodów, nie można przypisać nazwiska do adresu IP lub oszacowanie strat jest zbyt trudne. Tym razem będzie inaczej.
47-letni Szwed podejrzany o udostępnienie w sieci BitTorrent piosenek z płyty przyznał się, że bardzo interesuje się muzyką. Dowody dostarczone w imieniu IFPI i Sony Music przez firmę DetecNet okazały się wystarczające aby wszcząć śledztwo. W trakcie dochodzenia okazało się, że na jego komputerze znajdują się wspomniane utwory Beyoncé oraz ślady po udostępnianiu ich w sieci BitTorrent, a także, że oskarżony pracuje w przemyśle fonograficznym. Znaleziono również inne dowody na angażowanie się Szweda w piractwo. Co ciekawe, występek został dokonany za pośrednictwem sieci bezprzewodowej sąsiada oskarżonego, do której ten zdobył hasło. W poniedziałek Szwed usłyszał zarzuty.
Na wyrok będą miały także wpływ takie czynniki, jak zakres działania oskarżonego i jego intencje. Nie ulega wątpliwości, że Sony Music będzie życzyć sobie ogromnej kary, ale sprawa jest nietypowa, warto więc śledzić losy pracującego w przemyśle fonograficznym pirata.

źródło dobreprogramy.pl