» 2009 » styczeń FanClub Beyoncé Polska | Największa Polska strona o Beyoncé wp_head(); ?>

BEYONCÉ POLSKA

OSTATNIE ZDJĘCIA
» Zobacz więcej zdjęć w naszej galerii. Mamy już ponad 230,000+ zdjęć i ciągle dodajemy nowe!
NOWOŚĆ!
POLECAMY
INFO. O STRONIE
FANCLUB BEYONCE POLSKA (beyonce.com.pl)
Działamy od: 4 sierpnia 2011
Zespół‚: Rami, Roxi, Nath i Dżasta
Kontakt: kliknij tutaj
Szablon: Rami
Host: Fan-Strefa.pl | Reklama
Najwięcej online: 394 osoby (25.05.2013)
BEYONCÉ ELITE
ELITE AFFILIATES
OFICJALNE LINKI

 

BEYONCE OPĘTANA PRZEZ NOWOCZESNĄ SZTUKĘ

Beyonce i jej mąż Jay-Z mają podobno świra na punkcie nowoczesnej sztuki. Para planuje otworzyć swoją galerię! Inwestycja powstać by miała nie daleko ich domu na Manhattanie.

Beyonce i ja naprawdę kochamy taką sztukę. Mamy własną kolekcję i cały czas coś kupujemy. Posiadamy wiele dzieł Damien Hirsta i Richarda Price – oni są niesamowici. Dwa dzieła Damiena były inspirowane moimi piosenkami. To dla zaszczyt. Kiedy skończę nagrywać płytę, to chyba otworzę własną galerię – powiedział Jay-Z.

 

 

PAULA ABDUL STWORZYŁA BEYONCE!?

W najnowszym wywiadzie gwiazda amerykańskiego Idola, Paula Abdul, opowiedziała o początkach swojej kariery. Pochwaliła się, że wiele młodych gwiazd przychodzi do niej dziś po radę i wzoruje się na jej wizerunku, muzyce i teledyskach z początku lat 90-tych. Twierdzi, że wśród jej naśladowczyń są Rihanna i Beyonce.

Moje teledyski nie zestarzały się – chwali się Abdul. Kiedy je oglądam, czuję tę samą świeżość co kiedyś. Nagrane przeze mnie płyty, piosenki i klipy to przewodnik dla młodszych gwiazd. Z mojej pomocy korzystały prawie wszystkie piosenkarki, które są obecnie na samym szczycie. To ja stworzyłam Rihannę i Beyonce!

Paula Abdul twierdzi, że obie dziewczyny wielokrotnie powielały jej pomysły, a ich styl śpiewania i sposób promocji jest inspirowany jej twórczością. Czy ktoś pamięta jeszcze Paulę Abdul?

 

NIE JESTEM DIVĄ!

Beyonce Knowles zaliczana jest do największych div w show-biznesie. Dziwniejsze kaprysy miewa chyba tylko niepokonana w tej kategorii Mariah Carey.

Niedawno jeden z dziennikarzy zapytał Beyonce, czy ma świadomość, że jej zachcianki są coraz bardziej niedorzeczne. Artystka bardzo się oburzyła i powiedziała, że nienawidzi być nazywana divą. 

Nie jestem divą! Nie mam wygórowanych wymagań i nie staram się skupić na sobie uwagi mediów, a właśnie to robią prawdziwe divy. Lubię wygodne życie, ale to nie powód, by mnie obrażać – powiedziała gwiazda i odmówiła odpowiadania na dalsze pytania.

Beyonce została niedawno uznana za najbogatszą gwiazdę przed 30-stką. Czy nie odnosicie wrażenia, że woda sodowa zaczyna uderzać jej do głowy?

 

 

LISTY PRZEBOJÓW

Co się teraz dzieje w na listach przebojów? Dziś szczególnie pod lupę bierzemy Hot R&B/HipHop Songs. W pierwszej piątce znajdują się aż dwa single Beyonce! Z pierwszego nadal nie schodzi Single Ladies, a Diva już na miejscu 5!

Single Ladies spada na 3 miejsce w Hot 100. Wszystko za sprawą nowej piosenki Kelly Clarskon, która awansowała aż z… 97 miejsca!

Oto pozostałe listy:

The Billboard Hot 100

03# Single Ladies

28# Diva

34# If I Were A Boy

The Billboard 200

02# I Am… Sasha Fierce

Hot Digital Songs

08# Single Ladies

Pop 100 Airplay

01# Single Ladies

25# If I Were A Boy

53# Halo

European Hot 100 Singles

05# If Were A Boy

24# Single Ladies

UK Singles

07# Single Ladies

UK Albums

07# I Am… Sasha Fierce

Canadian Hot 100

04# Single Ladies

 

BEYONCE WIERZY W MIŁOŚĆ DO KOŃCA ŻYCIA

W serwisie G1, Beyonce mówi, że mocno wierzy w miłość do końca i utrzymuje, że jej mąż, raper Jay-Z, jest niewątpliwie jej księciem z bajki.

Myślę, że miłość może trwać wiecznie. Moi rodzice są małżeństwem od 29 lat. Dla mnie są najlepszym przykładem szczęśliwego małżeństwa, które trwa przez całe życie – mówi w wywiadzie opublikowanym dzisiaj przez niemieckie wydanie magazynu Life & Style.

Beyonce jest bardzo zdeterminowana, aby mieć dzieci, ale przyznaje, że będzie bardzo trudnym zadaniem połączenie opieki nad nimi z własnymi potrzebami.

Znalezienie równowagi będzie największym dla mnie wyzwaniem.

 

 

ZDJĘCIA

Beyonce na lotnisku w Los Angeles, 25 stycznia 2009. [ TUTAJ ] znajdziesz również filmik.

    

 

Beyonce na lotnisku Lax, 24 stycznia 2009

    

 

Beyonce w klubie Ciroc z Jayem-Z

    

 

SKANY

Znalazłem w lutowym wydaniu Fun Cluba 3 wycinki z B. W gazecie znajdziemy radę „Jeden pierścionek nie wystarczy Beyonce! Ty też noś co najmniej dwa”. Wyczytamy też, że pierwszy strój policjantki z planu If I Were A Boy był dla gwiazdy za mały oraz, że piosenkarka marzyła żeby pracować w policji! Beyonce wyznaje także, że ma wiernych fanów, którzy bronią ją przed złośliwymi internautami.

   

 

Oto skany z innych gazet:

RapNews

    

 

Exclusif

    

 

Lou

    

 

Revista Capricho

   

 

Popcorn

 

 

 

GLAMOUR: „Mam na imię Sasha”

 

Przed drzwiami londyńskiego luksusowego hotelowego apartamentu, gdzie miałam spotkać się tylko na kwadrans z Beyonce, czatuje dwóch wielkich czarnoskórych bodyguardów, jeden beznamiętnie wcina hamburgery. Nawet na mnie nie spoglądają. Jest już wystarczająco groźnie, a w dodatku z dołu dochodzą jakieś niezidentyfikowane dźwięki. Jak się okazuje, odbywa się tam wesele. Nagle zamieszanie, zostaję wstrzymana, rozdzwaniają się telefony „Prosimy o uciszenie tej muzyki, bo to przeszkadza naszej gwieździe” – słyszę słowa obsługi. „Biedni nowożeńcy – myślę – nie dość, że zapłacili fortunę za wesele w takim miejscu, to nie mają na nie szans”. Cały wywiad jest filmowany, co nie dodaje mi otuchy. Wreszcie wchodzi Beyonce, w czarno-białej sukience projektu Rubin Singer, z włosami wysoko spiętymi w koński ogon. Od razu czuję się lepiej, bo Beyonce ma apetyczne kształty, które jeszcze bardziej podkreśla strojem: głęboki dekolt, gołe nogi i ramiona. (Kocham tę kobietę. Jeśli masz jeszcze kompleksy, koniecznie musisz ją zobaczyć w teledysku „Single Ladies”, w którym paraduje w mocno wyciętym jednoczęściowym kostiumie.) Patrzy na mnie z rezerwą, ale gdy na rozgrzewkę zadaję jej pytanie, w co się ubrała, uśmiecha się i nagle z niedostępnej gwiazdy zmienia się w fajną dziewczynę, która jednak za wszelką cenę chroni prywatność i choć cały świat wie, że jest żoną Jaya-Z, ona z wdziękiem zaprzecza.

 

GLAMOUR: Wciąż zaprzeczasz, że wzięłaś ślub z Jayem-Z, a ja mam w ręku twój dzisiejszy wywiad w „The Sudany Times”, w którym otwarcie o nim mówisz. Po co to wszystko?

BEYONCE: Naprawdę? Chętnie go przeczytam. A to niespodzianka. Nie zaprzeczam, ale nie chcę mówić na ten temat.

GLAMOUR: Ale powiedziałaś, że płyta „I Am… Sasha Fierce” to twój pamiętnik. Dlaczego więc nagrałaś utwór „Single Ladies (Put A Ring On It)”? Zachęcasz do małżeństwa?

BEYONCE: Pewnego wieczoru gadałam z moimi przyjaciółkami tak o wszystkim, także o małżeństwie. Uważam, że przed podjęciem decyzji o ślubie kobieta powinna najpierw osiągnąć cele, które sobie w życiu postawiła. Zanim zwiąże się na zawsze z drugą osobą, musi być zrealizowana i dobrze czuć się sama ze sobą. Ta przyjacielska rozmowa bardzo mnie zainspirowała i już następnego dnia nagrywałam tę piosenkę. Ale chcę ci powiedzieć, abyś nie brała wszystkiego, co jest na nowej płycie, do końca serio. Uwielbiam chodzić do klubów i obserwować kobiety, bo nieważne czy są singielkami, czy mężatkami, wszystkie wypędzają z parkietu mężczyzn i same potrafią się świetnie bawić. „Single Ladies” to piosenka o kobietach, która ma im dodać animuszu, wzmocnić j. Ona bardzo dobrze mnie wyraża.

GLAMOUR: Czyli kim dokładnie jest Beyonce? Na nowej płycie przedstawiasz się również jako Sasha Fierce.

BEYONCE: Dobrze wsłuchaj się w słowa moich piosenek, wtedy wszystko będzie wiadomo. To nie znaczy, że mam rozdwojenie osobowości, ale gdy jestem na scenie, to jestem zupełnie inną osobą niż w rzeczywistości. Ludzie postrzegają mnie właśnie jak Sashę Fierce, moje alter ego, czyli taką jaką znają z teledysków, koncertów i często nie zdają sobie sprawy, że prywatnie jestem zupełnie inna. Myślę, że to bardzo istotne, by dać fanom to, czego oczekują, ale pokazać im również moją drugą, prywatną stronę: jestem wrażliwcem, który na co dzień chodzi w T-shircie i dżinsach, nawet jeśli uwielbiam piękne sukienki na wyjścia.

GLAMOUR: Lubię cię za to, że nie jesteś chudzielcem i zawsze dumnie pokazujesz ciało, ale jednak do filmu „Cadillac Records”, w którym grasz Ettę James, piosenkarkę bluesową, musiałaś przytyć prawie 10 kilogramów. To chyba sporo?

Tak, i teraz wciąż mocno pracuję, by je zrzucić. Ale to nie jest takie trudne, bo codziennie, przygotowując choreografię, tańczę po osiem godzin… No i jem mało smaczne rzeczy. Nie biorę do ust niczego, co ma pyszny smak. Czyli nie różnię się zbytnio od większości innych kobiet. Oczywiście nie jest mi łatwo, to poświęcenie – nie można sobie pozwolić na pyszny chleb czy pastę. Za to przybieranie na wadze było rewelacyjne, codziennie zajadałam się lodami. Nie jestem systematyczna, jeśli chodzi o ćwiczenia i tutaj znowu jestem taka jak inne dziewczyny. Poza tym teraz mam mnóstwo pracy, ale jeśli mam bardziej uregulowany tryb życia, ćwiczę pięć razy w tygodniu półtorej godziny.

GLAMOUR: Twój tata, a jednocześnie menadżer dziś rano, gdy przesłuchiwaliśmy twoja nową płytę, podkreślił, że jest to album popowy. Fani nie będą rozczarowani?

To jest jego opinia, nie moja. Nie wydaje mi się, że jest to album popowy. Mówiąc szczerze, nie umiem go zaklasyfikować. Nie wiem, czy jest to pop, folk, R’n’B czy soul i właśnie na tym polega urok tej płyty. Nie znoszę etykietek. To album, na którym śpiewam dla wszystkich, którzy lubią dobrą muzykę i którym sprawi przyjemność. Po trudnych rolach filmowych, do których musiałam się poważnie przygotować i które bardzo dużo kosztowały mnie emocjonalnie potrzebowałam dobrej energii. (Etta James przedawkowała kokainę, a w psychologicznym thrillerze „Obsessed” Beyince gra żoną walczącą o swoją rodzinę). Powiedziałam sobie: dość płaczu i tragedii, pora na miłość. I z takim przesłaniem zabrałam się do tworzenia „I Am… Sasha Fierce”.

GLAMOUR: Twój ojciec powiedział też, że masz zaplanowany każdy dzień już do końca przyszłego roku. Kiedy znajdujesz czas dla siebie? Czy nie uważasz, że zatracasz się, żyjąc w ten sposób?

Stanowczo nie. Głównym powodem, dla którego nagrałam „I Am… Sasha Fierce”, była ochrona siebie. Pomimo że bardzo angażuję się w pracę i na przykład zawsze znajduję czas na, taki jak ten, przemiły wywiad, to zawsze organizuję dzień tak, by znaleźć chwile dla siebie. Mam takie zasady już o kilkunastu lat i wszyscy, którzy ze mną współpracują, doskonale o tym wiedzą. Jeśli na przykład śpiewam przez pięć dni, potrzebuję dzień przerwy, a jeśli jadę w trasę koncertową na miesiąc, to po powrocie biorę sobie dwa tygodnie wolnego. Muszę mieć własne życie, bo nie jestem zaprogramowaną maszyną, jestem człowiekiem. Potrzebuję odpoczynku i zawsze przestrzegam, by o nim nie zapomnieć. Nawet jeśli czasem żałuję, bo mam na przykład zaproszenia na wspaniałe wydarzenia czy premiery. Jednak umiem znaleźć równowagę i nauczyłam się odmawiać.

GLAMOUR: No więc, gdy już masz ten wolny czas, to możesz iść na spacer do parku?

Oczywiście, że tak. Mogę. Lubię zabierać do parku mojego siostrzeńca, ale nie mogę spacerować dłużej niż 20 minut, bo potem ludzie dostają jakiegoś szału. Nie jestem typem osoby, która siedzi w domu, bo obawia się reakcji tłumów czy paparazzi, ale rzeczywiście zainteresowanie moją osobą może być czasem trudne i frustrujące. Staram się jednak normalnie żyć i to ignorować. Jest mi dużo łatwiej, bo zdążyłam się już przyzwyczaić. Pierwszy album nagrałam jako piętnastolatka, dziś mam 27 lat i z roku na rok mój sukces rośnie. Jestem z tego powodu oczywiście szczęśliwa. Teraz również wiem, że nigdy nie będzie w moim życiu sytuacji, gdy obudzę się i będę bała się wyjść na ulicę. Panuję nad swoim życiem i rzeczywistością

GLAMOUR: Co byś zrobiła, gdybyś tak jak w piosence „If I Were A Boy” mogła na jeden dzień zamienić się w faceta?

Pierwszą rzeczą byłoby zainicjowanie sytuacji, gdy jako chłopak chcę poderwać dziewczynę. Strasznie się staram i wydaje mi się, że dobrze mi idzie, a ona mi odmawia i po prostu nie zwraca na mnie uwagi. To musi być niezwykle interesujące uczucie.

 

 

WIOSENNA KOLEKCJA HOUSE OF DEREON

Mimo, że u nas jeszcze zima Beyonce już rozpoczęła promocje nowej kolekcji ubrań domu odzieżowego House Of Dereon.

Na miejsce nowej sesji panie Knowles wybrały wyspy Bermudy, bo jak twierdzą jest to jedno z najpiękniejszych miejsc jakie kiedykolwiek widziały. Jak zapewni Beyonce w promocyjnym filmiku nowa kolekcja będzie egzotyczna, pełna soczystych barw. Odpowiednio wybrany został również czas robienia zdjęć. Było to tuż przed sztormem, wiał bardzo silny wiatr a na niebie zgromadziły się ciemne chmury. To właśnie tej aurze możemy podziwiać niesamowitą kolorystkę jednego ze zdjęć promocyjnych. Drugie zdjęcie zrobione było w jaskini pełnej stalagmitów i stalaktytów.

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o tym pomyśle, myślałam, że to jakieś szaleństwo, ale zrobiliśmy to! – powiedziała B. To bez wątpienia najlepsza sesja Dereon.

[ TUTAJ ] zobaczycie filmik zza kulis sesji. Podobny ukazał się na Walart Soundcheck.

 

  

 

ETTA WZRUSZONA WYSTĘPEM BEYONCE

Etta James poczuła się zaszczycona, kiedy to Beyonce Knowles wybrała jej piosenkę do zaśpiewania na balu inauguracyjnym Obamy.

Syn Etty, Donto wyznał, że matka bardzo się wzruszyła, gdy oglądała ten występ w swoim domu w Kalifornii.

Ona nie mogła się doczekać tego występu, a kiedy już go oglądała wzruszyła się  i widać było, że bardzo jej się podobało – wyznał gazecie New York Daily News.  

  

SIGNED, SEALED, DELIVERED

Beyonce zaśpiewała piosenkę 'At Last’ do pierwszego tańca prezydenckiej pary, ale to nie wszystko. Pod koniec imprezy m.in. Beyonce, Shakira, Mary J. Blidge, Will I.Am wspólnie zaśpiewali dla nowego prezydenta utwór 'Signed Sealed, Deleviered’. Zobaczyć można było twórcę piosenki Stevie Wondera! Wyjątkowy koncert, mimo że my fani słyszeliśmy już B w tej piosence. [ TUTAJ ] zobaczyce występ, [ TU ] fotki.

 

  

NAJPIĘKNIEJSZE KOBIEY

Magazyn Maxim przygotował listę 100 najpiękniejszych kobiet 2008 roku. Beyonce znalazła się na 14 pozycji, tuż za nią znalazła się Rihanna. W pierwszej dziesiątce znalazły się m.in. Ashley Tisdale, Lindsay Lohan, Christina Aguilera, Sarah Michelle Gellar, Jessica Biel oraz Scarlett Johansson. [ TUTAJ ] zobaczycie miejsca od 100 do 11.  

 

ARE YOU OBSESSED?

Znamy kolejne szczegóły dotyczące ostatniego jak do tej pory filmu z Beyonce, thrilleru Obsessed. Po pierwsze B zagra w nim Sharon, a nie szybciej wymienianą Beth. Znamy również oficjalną stronę filmu [ AREYOUOBSESSED.COM ], na której znajduje się na razie zwiastun dzieła oraz kilka zdjęć. Ukazał się również oficjalny plakat filmu. Premiera zapowiedziana jest na 24 kwietnia, oraz 4 października w Polsce!

 

 

BRIT AWARDS 2009

Beyonce dostała jedną nominację do brytyjskich nagród przemysłu fonograficznego. Podczas gali, która odbędzie się 18 lutego w Earl’s Court, w Londynie, dowiemy się czy B zgarnie statuetkę w kategorii międzynarodowa artystka solowa! ITV1 będzie transmitował uroczystość o 20:00.

International Female Solo Artist:

– Gabriela Cilmi
– Katy Perry

– Beyonce
– Pink
– Santogold

 

PETA ZAJĘŁA SIĘ BEYONCE
Organizacja PETA wzięła ostatnio pod lupę Beyonce Knowles. Obrońcy zwierząt zainteresowali się doniesieniami jakoby piosenkarka porzuciła swojego psa, Munchiego, w budynku wytwórni płytowej. Okazuje się, że był to wymysł amerykańskich brukowców.

Wcześniejsze informacje podawały, że gwiazda od sześciu miesięcy nie zgłosiła się po swojego psa. Ponoć przyprowadziła go do Columbia Records, wyszła jednak sama. Brukowce podawały, że pracownicy nie mają pojęcia, co z Munchim zrobić.

Nasz stosunek do Beyonce się bardzo zmienił – można przeczytać w oświadczeniu PETY. Jeszcze nie tak dawno piosenkarka bez przerwy nosiła futra. Od kilku miesięcy nie widzieliśmy żadnych zdjęć, na których nosiłaby na sobie zdechłe zwierzę. Zbadaliśmy również spraw rzekomego porzucenia przez nią psa. Możemy potwierdzić, że są to bzdury wyssane z palca. Ostatnie poczynania piosenkarki możemy uznać za wzorowe. Mamy nadzieję, że inne gwiazdy wezmą z niej przykład.

 

 

PRZEGLĄD PRASY

Co tym razem nowego? Krótko zza granicy. W niemieckim Bravo Hip Hop znajdziecie zdjęcie z młodości B oraz artykuł o piosenkarcha R&B… Wśród nich jest oczywiście Bee, w sumie w gazecie jakieś 4 wycinki, koszt 20 złotych. W Polsce w gazecie Popcorn znajdziecie plakat Beyonce, cena gazety to 2,50 bez dodatku. Bravo podaje nam najważniejsze adresy internetowe związane z piosenkarką oraz małą krzyżówkę z B. Cena to 2,99 złotych. Joy przygotował artykuł o kłócących się gwiazdach, znalazły się tam także Rihanna z Beyonce, gazeta ocenia ich poziom skłócenia na 60%. Oprócz tego znajdziemy śmieszną minkę Bee. Cena 3,90.

 

Przygotowałem dla was skany z gazet, także tych zaległych:

Bravo Hip Hop

    

Bravo

    

    

 

Twist

    

 

Glamour

    

13

  

Joy

  

Gala

  

(c) kopiujesz? daj credit!